Dom kobiet

Sztuka Zofii Nałkowskiej w reżyserii i adaptacji Wiesława Saniewskiego. Premiera 7 marca 2016 w TVP1.
W spektaklu wystąpiły m.in. Anna Polony i Maria Pakulnis (fot. TVP)

Chociaż premiera „Domu kobiet” odbyła się ponad 85 lat temu, sztuka Zofii Nałkowskiej nic nie straciła na aktualności. Nie tylko jako znakomity portret psychologiczny kobiet w różnym wieku, ale także na poziomie szerszym, mówiącym niezwykle szczerze o trudnych relacjach międzyludzkich, o samotności i przemijaniu, o miłości i jej braku, o labilności moralnych wyborów i naszych zachowań.

Jak zauważono, „Dom kobiet” jest być może przede wszystkim sztuką o mężczyznach, choć żaden z nich ani przez moment w sztuce się nie pojawia. Jednak ponadczasowość dramatu Nałkowskiej przejawia się jeszcze w czymś innym. W refleksji nad niestałością naszych osądów i względnością naszego widzenia tego, co wydawało się pewne i niejako zamknięte faktów z przeszłości.

„Nałkowska – napisał przed laty Janusz Majcherek – zajęła się względnością nie tego, co jest, lecz względnością tego, co było. Słowem, przetworzeniom podlega przeszłość pod wpływem teraźniejszości i odwrotnie: fakty minione, raz na zawsze zdawałoby się ustalone domagają się nieustannej rewizji, nie dają spokoju i wpływają na teraźniejszość. (...) Można by zatem rzec, iż »Dom kobiet« jest w pewnym sensie sztuką o teorii poznania, sztuką, która w bardzo subtelny sposób podważa wszelką pewność myślenia o faktach, uchodzących pozornie za niepodważalne. Przez to, że tyle w niej wątpienia i względności, odsłania ona głęboką prawdę o świecie”.

Tekst sztuki jest ze wszech miar wart ponownego odczytania, choćby z tego powodu, że cechą dystynktywną współczesnego świata stała się właśnie względność i relatywizm. Ta strona filozoficzno-psychologiczno-moralna dramatu jest wciąż najbardziej interesująca i żywa, dlatego warto po niego sięgnąć i przybliżyć szerszej widowni poprzez realizację teatru telewizji. Adaptacja „Domu kobiet” będzie zmierzać w kierunku osadzenia jej w realiach współczesnych. Wymaga to wielu skrótów w tekście, głównie dotyczących warstwy obyczajowej, oraz uwspółcześnienia dialogów.

W rodzinnym domu Celiny Bełskiej spotykają się doświadczone przez los kobiety – jej dwie owdowiałe córki Julia i Maria, wnuczki Joanna i Róża i synowa Tekla. Każda o innym usposobieniu, każda na swój sposób przeżywa osobiste tragedie. Szukają u siebie zrozumienia, ciepła i psychicznego wsparcia. Najważniejszym tematem ich rozmów jest miłość, jej znaczenie w życiu kobiety. Uczą się sztuki rezygnacji, pogodzenia się z losem. Główną „bohaterką” dramatu jest przeszłość – minione chwile szczęścia, które odeszły wraz z kochanymi mężczyznami.

Nieoczekiwanie w domu kobiet pojawia się Ewa, nieślubna córka męża Joanny. Na wyidealizowany obraz Krzysztofa nakłada się portret mężczyzny, który miał dwa domy, dwie rodziny. Ujawnione nagle fakty odzierają kobiety ze złudzeń. Babka Celina powiada: „Człowiek żyje obok drugiego lata całe i nic o nim nie wie. Żyje między najbliższymi jak w ciemności...”.

Autor: Zofia Nałkowska
Reżyseria i adaptacja:
Wiesław Saniewski
Zdjęcia:
Witold Adamek
Scenografia:
Arkadiusz Kośmider
Kostiumy:
Dorota Roqueplo

Obsada
: Anna Polony (Celina), Joanna Szczepkowska (Maria), Danuta Stenka (Julia), Maria Pakulnis (Tekla), Maja Ostaszewska (Joanna), Joanna Kulig (Róża), Małgorzata Potocka (Zofia), Katarzyna Sawczuk (Ewa)

Najbliższy spektakl: 7.03.2016, TVP1, godz. 20.25 – PREMIERA

Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję pliki cookies z tej strony